niedziela, 6 sierpnia 2017

Nowy dom

Przeprowadziliśmy się znowu. Znaleźliśmy bardziej przestronne lokum, w końcu jesienią i zimą spodziewamy się nalotu gości z Polski ;))
Nowy dom znajduje się bardzo niedaleko poprzedniego więc cały czas przemieszczamy się po tej samej okolicy.


Ogródek jest mały i stosunkowo młody, nie zdążył wyrosnąć.  Ale sąsiedzi mają większe i bujniejsze ogrody, dookoła jest więc bardzo zielono.



Dom jest bardziej nowoczesny i jasny niż poprzedni, nawiązuje do stylu kolonialnego.
Mieści obszerny salon z jadalnią, kuchnie, trzy sypialnie, cztery łazienki i dodatkowy pokój z oddzielnym wejściem.





Za barem jest kuchnia

Kącik telewizyjny


Kącik wypoczynkowy



Masywne schody na górę


Główna sypialnia




Królestwo Oli


i Misi

Dodatkowy pokoik



środa, 26 lipca 2017

Deszczowy lipiec




W tym roku lipiec jest wyjątkowo deszczowy. Tzn wyjątkowo dla nas, bo generalnie to jest najbardziej mokry miesiąc pory deszczowej ale przez poprzednie dwa lata tak tego nie odczuwaliśmy. Umilamy go sobie jak możemy, a zwłaszcza Ola nam go osładza specjalizując się w różnorodnych wypiekach :)





Może się to dla nas źle skończyć... Ola przynajmniej chodzi codziennie na taekwondo, jest na trzecim poziomie i ma pomarańczowy pas.



Mimi też spala, zainteresowała się ostatnio tańcem i chce zostać baletnicą :) Prawie codziennie mamy prywatne występy naszej primabaleriny...





Prócz tego Misia uwielbia pływać, a ostatnio nurkować. Jest w stanie wytrzymać pod wodą, grasując przy dnie, na tyle długo, że czasami jest to aż niepokojące.






Cóż, żeby nie zostać w tyle za naszymi dziewczynami i też pospalać nadmiar kalorii, wskakujemy na rowery i jeździmy razem to tu to tam, np. do naszej ulubionej mini dżungli nad jeziorkiem albo wzdłuż Mekongu.