Sandra zabrała mnie na wieczorne pokazy podczas Laotańskiego Tygodnia Mody.
Jest to jak wszędzie tradycyjnie spotkanie snobistycznego światka odjechanych dizajnerów, modeli wymiatających bufet po pokazach oraz dziennikarzy i fotografów.
Sandra zabrała mnie na wieczorne pokazy podczas Laotańskiego Tygodnia Mody.
Jest to jak wszędzie tradycyjnie spotkanie snobistycznego światka odjechanych dizajnerów, modeli wymiatających bufet po pokazach oraz dziennikarzy i fotografów.
Zostałam zaproszona do pomocy przy organizowaniu wystawy „Tekstylne skarby Laosu” i na jakiś czas zanurzyłam się w świecie laotańskich, ręcznie robionych luksusowych materiałów i hebanowych sprzętów, ozdób i innego rękodzieła.
Wystawa została usytuowana w eleganckiej Hor Kham Residence, budowli, która została wybudowana jako hotel tuż obok pałacu prezydenckiego, lecz nigdy tym hotelem nie została z bliżej nieokreślonych powodów. No cóż, jesteśmy w Laosie…
Znowu razem.
Powrót do szkoły.
Zaległe urodziny w firmie.. How nice :)
W naszym sklepie zoologicznym zawsze dzieje się coś ciekawego.